
Pomoc finansowa chorym na raka – gdzie jej szukać?
Diagnoza nowotworu zmienia codzienność pacjenta i jego bliskich, uderza w zdrowie, emocje i budżet domowy. Pojawiają się nowe wizyty, dojazdy, leki i…

Wszywka alkoholowa to tabletki z disulfiramem wszczepiane pod skórę. Po wypiciu alkoholu wywołują silne, nieprzyjemne objawy, które mają odstraszać od picia. Nie leczy uzależnienia – może być jedynie wsparciem terapii, a jej skuteczność jest dyskusyjna.
To jałowe tabletki z disulfiramem, które lekarz umieszcza pod skórą, najczęściej w okolicy pośladka. Disulfiram blokuje enzym rozkładający aldehyd octowy – produkt przemiany alkoholu. Gdy osoba z wszywką wypije alkohol, aldehyd gromadzi się w organizmie i wywołuje tzw. reakcję disulfiramową.
Wszywka jest lekiem na receptę. Nie zmniejsza głodu alkoholu i nie leczy uzależnienia – działa przez strach przed reakcją, dlatego bez terapii łatwo o powrót do picia po jej „wygaśnięciu”.
Objawy zaczynają się zwykle kilka–kilkanaście minut po wypiciu nawet niewielkiej ilości alkoholu i mogą trwać kilka godzin:
U osób z chorobami serca reakcja może prowadzić do zaburzeń rytmu, zawału lub utraty przytomności. Przy duszności, bólu w klatce piersiowej lub omdleniu dzwoń na 112 i powiedz, że masz wszyty disulfiram.
Reakcję mogą wywołać też ukryte źródła alkoholu: niektóre syropy i krople, płyny do płukania ust, sosy i desery z alkoholem, a nawet kosmetyki z alkoholem nakładane na dużą powierzchnię skóry.
Badania nad implantami z disulfiramem dają niejednoznaczne wyniki – stężenie leku we krwi po wszyciu bywa bardzo niskie. Część efektu wynika więc z samego przekonania, że picie będzie groźne. Najlepiej udokumentowane jest leczenie uzależnienia psychoterapią, a z leków – substancjami zmniejszającymi głód alkoholu lub pomagającymi utrzymać abstynencję (np. naltrekson, akamprozat), które dobiera lekarz.
Wszywkę rozważa się u osoby, która chce utrzymać abstynencję, świadomie się na nią zgadza i jest w trakcie leczenia uzależnienia. Przed zabiegiem lekarz pyta o choroby i leki, a czasem zleca badania (np. EKG, próby wątrobowe).
Wszywki nie zakłada się między innymi przy:
Disulfiram wchodzi w interakcje m.in. z lekami przeciwzakrzepowymi, metronidazolem i niektórymi lekami przeciwpadaczkowymi – lekarz musi znać wszystkie przyjmowane leki.
Zabieg trwa kilkanaście minut i odbywa się w znieczuleniu miejscowym, bez pobytu w szpitalu. Lekarz nacina skórę, umieszcza tabletki głębiej w tkankach i zakłada szwy. Przez kilka dni miejsce może boleć i być obrzęknięte. Gorączka, ropny wyciek lub nasilające się zaczerwienienie wymagają kontroli – rzadko dochodzi do zakażenia albo wypychania tabletek.
Producenci podają, że działanie utrzymuje się przez kilka miesięcy, ale czas jest różny u różnych osób i trudno go przewidzieć. Bezpieczniej przyjąć, że ryzyko reakcji trwa przez cały okres podany przez lekarza – nie testuj go alkoholem.
Leczenie uzależnienia od alkoholu w poradniach i oddziałach z umową z NFZ jest bezpłatne i nie wymaga skierowania. Listę placówek i informacje o pomocy dla bliskich znajdziesz na stronie Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.
Nie. Nawet niewielka ilość alkoholu może wywołać ciężką reakcję. Jeśli planujesz picie, wszywka nie jest dla Ciebie – porozmawiaj o tym z terapeutą lub lekarzem.
Tak, chirurgicznie, ale tabletki częściowo się wchłaniają i usunięcie nie zawsze od razu kończy działanie leku. Decyzję podejmuje lekarz.
Nie. Zabieg wymaga świadomej zgody pacjenta, który musi wiedzieć, jak działa disulfiram i jakie niesie ryzyko.